15 sierpnia 2015

Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich miesięcy


Dziś przychodzę do Was z postem kosmetycznym, czyli produktami, które podbiły moje serce. Są to ulubieńcy ostatnich miesięcy - głównie kosmetyki pielęgnacyjne. Po dłuższym przetestowaniu mogę z czystym sumieniem polecić je każdemu. Koniecznie dajcie znać w komentarzach czy używaliście tych produktów i jakie macie zdanie na ich temat!

1. Woda termalna marki Vichy


W ciepłe dni sprawdza się idealnie. Szczególnie podczas podróży, kiedy temperatury na termometrach sięgają naprawdę wysoko. Uważam, że jest to produkt godny polecenia. W gorące dni będzie ratunkiem dla naszego ciała. Na plus zdecydowanie zasługuje fakt, że pomimo nagrzanej buteleczki (np. od słońca) z wnętrza wydobywa się przyjemna i orzeźwiająca woda. 

2. Balsam do ust z marki EOS


To jajeczko znają zapewne wszyscy. Ja dopiero niedawno zaopatrzyłam się w ten produkt i muszę przyznać, że rzeczywiście jest świetny. Idealnie nawilża usta, jest dobry w smaku, ma piękny design oraz jest dobrze wykonany. Mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepsza pomadka jaką kiedykolwiek miałam. 

3. Płyn do demakijażu z Nivea


Długo szukałam płynu, który byłby idealny dla mojej twarzy i co najważniejsze nie uczulałby mnie. Testowałam już różne produkty od tych zwykłych po dwufazowe. Zawsze po nieudanej próbie wracałam do tej właśnie buteleczki z Nivea. Tak jak pisze na opakowaniu, tak też jest w realu. Delikatnie oczyszcza oczy, bez podrażnień. Zdecydowanie zasługuje na uwagę!

4. Odżywka do rozczesywania włosów z PILOMAX


Zadaniem tej odżywki jest ułatwienie podczas rozczesywania włosów. Kiedy moja mama pierwszy raz przyniosła do domu ten produkt, sceptycznie podchodziłam do jego działania, ale po wypróbowaniu rzeczywiście działał. Moje włosy jeszcze nigdy nie rozczesywały się tak dobrze jak przy użyciu tej odżywki! Takie niepozorne opakowanie, a jakie posiada działanie! 

5. Peeling z marki Joanna


W ostatnim czasie pokochałam peelingi do ciała. Sprawiają, że skóra staje się gładka i miękka. Ten z marki Joanna nie dość, że cudnie pachnie to oprócz tego ma świetne działanie. Plusem jest również fakt, że znajduje się w małej buteleczce, dzięki czemu możemy często zmieniać ulubione zapachy.

6. Dezodorant z DOVE


Ten dezodorant ma za zadanie minimalizowanie kłującego uczucia włosków między goleniami. Oprócz tego pielęgnuje skórę pod pachami, jednocześnie zapewniając uczucie ogolonych pach na dłużej. Ten produkt zdecydowanie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Dodatkowo posiada piękny zapach!

11 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nigdy nie miałam EOS'a >.< A peelingi z Joanny uwielbiam!
    Pozdrawiam serdecznie

    zapraszam do siebie i proszę o poklikanie w linki w najnowszym poście:) :cakewithstrawberry.blogspot.com!

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna planuję zakup EOS, ale nigdzie nie mogę go znaleźć. Gdzie ty go kupiłaś? :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bardzo polubialam w ostanim czasie mleczko do demakijazu z ziaji, nie jest drogie, a bardzo dobrze dziala

    http://dorota-kotlarz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Z uwagą prześledziłam kosmetyki,które nam zaproponowałaś.
    Na pewno kupię sobie piling z Joanny i dezodorant Dove.

    OdpowiedzUsuń
  5. ten dezodorant jest świetny :)
    mam zamiar kupić w końcu eos :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam pomadkę EOS tylko miętową i jest super!
    Pozdrawiam cieplutko Mój Blog hdshua.blogspot.com - klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Woda termalna latem to podstawa. Ja od Vichy wolę La Roche Posay ponieważ woda rozpylana jest na drobniejszą bryzę, ale jeśli chodzi o działanie to efekt jest podobny.

    OdpowiedzUsuń