19 września 2015

Jestem.


Witajcie Kochani!

Jak pewnie zauważyliście, w ostatnim czasie na blogu nie pojawiały się posty. Wielokrotnie miałam wyrzuty sumienia, że nie daję znaku życia. Wybaczcie mi tak długiej nieobecności, ale potrzebowałam trochę czasu na rozruch w szkole. Teraz wróciłam z pełną parą i masą nowych pomysłów, dlatego mam nadzieję, że uda mi się całość zrealizować. O blogu nie zapomniałam. Na bieżąco czytałam nowe komentarze oraz wiadomości. Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa, które piszecie pod notkami, to jest naprawdę kochane i mega motywujące! U mnie w klasie powoli wszystko zaczęło się układać - powiedzmy. Jednak wiadomo, że jak coś zaczyna się normować to reszta musi się walić... ale niestety nie mam na to wpływu.
W szkole nauki jest tak dużo, że już nie daje rady - a to dopiero połowa września. Jak nie sprawdzian, kartkówka to pytanie i tak w kółko. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że praktycznie cały czas lekcje kończę o godzinie 15:00. Ledwo co przyjadę do domu i zjem obiad, a tu już trzeba zasiadać do książek, aby wyrobić się z czasem do wieczora. I jak tu później normalnie funkcjonować? No nie da się. Powiem Wam, że to jest bardzo wyczerpujące. Czasami zastanawiam się czy dam sobie radę z tym wszystkim. Czy jestem na tyle silna, aby unieść ten ciężar. Tęsknie za wakacjami, odpoczynkiem oraz spontanicznymi wypadami. Cały czas zastanawiam się dlaczego czas wolny tak szybko mija, a cała reszta ciągnie się w nieskończoność... Chciałabym, aby było odwrotnie! Mimo wszystko trzeba odnajdywać pozytywne strony całej sytuacji. W szkole mogę powygłupiać się ze znajomymi i pożartować. Nawet wtedy kiedy siedzimy na ósmej godzinie lekcyjnej w piątek potrafimy śmiać się z byle czego - wchodzimy w stan tzw. głupawki i odliczamy minuty do weekendu ;) "Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest" 

12 komentarzy:

  1. Świetna torebka :-) extra fotorelacja, buziaki Kochana :-))

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Kochana!!! fajna stylizacja, śliczna Ty! masz rację cieszmy się z małych rzeczy.......!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. jak na razie mam luz w szkole, ale na pazdziernik mam już pozapowiadane sprawdziany i to dość sporo, więc powinnam się zacząć uczyć chyba już teraz... :/
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też cały tydzień kończę o 15. 8 lekcji dziennie to jest męka...

    Poklikasz w bannery na pasku bocznym bloga?
    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kończe zwykle przed 15, ale zanim dojdę do domu to trochę minie i trzeba się uczyc

    http://dorota-kotlarz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post c: nie przejmuj się szkołą, zaraz Święta :D

    Zapraszam do mnie: Mój blog-klik!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Pohika wreszcie się doczekałam Twojej pięknej
    fotorelacji oraz ślicznej stylizacji.Całuski i dalszych sil
    do pokonywania obowiązków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super stylizacja .Chcę taka sukienkę i adidasy cudne.


    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne zdjęcia! :)
    Obserwuję i liczę na rewanż! ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia! Zapraszam do mnie: life-that-inspired.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładna jestes

    OdpowiedzUsuń