26 marca 2016

KONIEC CZY POCZĄTEK?


Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu. Tak, zaniedbałam bloga. Sama do końca nie wiem dlaczego... Po prostu, pewnego dnia coś we mnie pękło. Straciłam chęci i wiarę w blogowanie. Zwłaszcza, że osoba, która najbardziej mnie wspierała w tym wszystkim zniknęła z mojego życia. Powoli wszystko zaczęło się walić. Masę problemów napotkałam na swojej drodze. Ktoś kiedyś powiedział, że życie jest kolorowe? Zdecydowanie takie nie jest. Nie miałam ochoty ciągnąć tego wszystkiego. Bo po co? Dla kogo? Jednak jakaś cząstka mnie nie chciała tego wszystkiego ot tak zakończyć. Pewnie dlatego nie usunęłam bloga tylko go zawiesiłam. No cóż powoli zaczęło mi brakować pisania postów, robienia zdjęć etc. Powrót nie był tak samo prosty jak i odejście, ale zrobiłam to, odblokowałam bloga i  jestem w tym właśnie miejscu siedząc w łóżku i pisząc nową notkę. Czy będę regularna i czy po dwóch tygodniach nie zawieszę ponownie bloga? Nie wiem. Nie chcę nic obiecywać. Jedno wiem na pewno! Będę się starać, aby to co tworzyłam przez te wszystkie lata nie przepadło z dnia na dzień. 


(Zdjęcia były robione w październiku ubiegłego roku - zostały dodane ze względu na sentyment, od następnej notki będą pojawiać się aktualne zdjęcia)

4 komentarze:

  1. Dobrze że wrocilas! Bądź silna i bez względu na wszystko zawsze idź do przodu!!!! Nie zaprzestaj pisać zrób to dla tej OSOBY, która Cię wspierała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, bardzo ładne zdjęcia! :) Też niedawno wróciłam do blogowania.

    ♡ All Pastel World ♡ KLIK ♡

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze że wróciłaś :)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń